Ambasador
Ambasador wskazywał, że „nasi wrogowie" skorzystają z tych ograniczeń niemieckiego eksportu do Rosji, aby wpłynąć na rząd niemiecki we wrogim dla Rosji duchu5. Ale rząd stosował nadal politykę protekcjonizmu pomimo oporu pewnych kół biurokratycznych związanych z grynderstwem kolejowym i finansującymi je bankami, głównie petersburskimi. Niedostatecznie silne okazały się również wpływy właścicieli petersburskich i nadbałtyckich przedsiębiorstw metalurgicznych, które importowały węgiel i zagraniczne metale. Podwyższenia ceł uporczywie domagały się inne ugrupowania kapitalistów rosyjskich: właściciele fabryk włókienniczych w Moskwie i Iwanowo-Wozniesieńsku oraz przedstawiciele ciężkiego przemysłu Południa i Uralu. Przeważyły interesy tych właśnie kół. Pod koniec lat siedemdziesiątych i w latach osiemdziesiątych rząd coraz częściej uwzględniał żądania przemysłowców w sprawie podniesienia ceł6. W Niemczech pod wpływem kryzysu 1873 r. i wzrostu monopoli zaznaczyło się podobne zjawisko, lecz tutaj podwyżka ceł na artykuły przemysłowe odbijała się bardziej na stosunkach angielsko-niemieckich aniżeli niemiecko-rosyjskich. Rosja prawie zupełnie nie wywoziła do Niemiec towarów przemysłowych i odczuwała głównie niemiecki protekcjonizm agrarny.
