Oświadczenie
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przyjęło to oświadczenie. „Nie ma wątpliwości — brzmiało pismo ministerstwa do chargé d'affaires w Londynie, że ze swej strony nie pominiemy absolutnie niczego, aby dojść do porozumienia z rządem angielskim i z Portą w celu możliwie największego przyspieszenia odwrotu armii rosyjskiej i floty angielskiej spod Konstantynopola" . Wkrótce okazało się jednak, że Anglicy dość dziwnie wyobrażali sobie porozumienie o wzajemnym wycofaniu sił zbrojnych. Kiedy rosyjski chargé d'affaires zaczął rozpatrywać z lordem Salisbury szczegóły umowy przedłożonej przez stronę angielską, okazało się, że w zamian za ewakuację wojsk rosyjskich z okolic Konstantynopola rząd angielski gotów był wyprowadzić swoją flotę najdalej do Gallipoli, tj. do Cieśniny Dardanelskiej. Wyprowadzić zaś flotę całkowicie z cieśnin zamierzał dopiero po wycofaniu wszystkich wojsk rosyjskich do Wschodniej Rumelii i Bułgarii14. Rząd rosyjski oznajmił Londynowi, że jego zdaniem nie ma podstaw do przebywania floty angielskiej w Gallipoli. Chargé d'affaires w Londynie otrzymał 29 (17) września polecenie oświadczenia Anglikom, że rząd rosyjski uzależnia wycofanie swej armii od ścisłego wykonania przez Turcję warunków traktatu berlińskiego.
