Pogorszenie stosunków
Tak więc stosunki rosyjsko-niemieckie pogorszyły się radykalnie pod wpływem walki rosyjskich i pruskich agrariuszy o rynek niemiecki oraz walki przemysłu niemieckiego i rosyjskiego o rynek rosyjski. Pogorszenie się stosunków między klasami panującymi Niemiec i Rosji stanowiło podstawę, która ułatwiła dyplomacji niemieckiej stworzenie nowej, brzemiennej w skutki kombinacji dyplomatycznej. Nie można też pomijać całkowicie stanowiska partii katolickiej, tzw. Centrum. Polityce zagranicznej Bismarcka, reprezentującej interesy jun- kierstwa pruskiego i wielkiego kapitału niemieckiego, Centrum przeciwstawiało politykę południowych i zachodnioniemieckich klerykałów, szukających oparcia w katolickich Austro-Węgrzech, oraz niektórych ołudniowoniemieckich kół burżuazyjnych, zainteresowanych handlem całkowicie pogodzony ze swym siostrzeńcem. Nie chciał nawet słyszeć o sojuszu z Austrią.
Bismarck, nie krępując się stanowiskiem monarchy, kontynuował rokowania z Andrassym. 21 września kanclerz przyjechał do Wiednia, gdzie uzgodnił z ministrem austro-węgierskim tekst umowy sojuszniczej. Pertraktacje przebiegały nie bez poważnych trudności. Początkowo Bismarck domagał się od Austro-Węgier takiego porozumienia, które byłoby skierowane nie tylko przeciw Rosji, lecz także przeciw Francji. Jednakże Andrassy kategorycznie temu odmówił. Andrassy opowiada, że po długiej i gorącej dyskusji kanclerz podniósł się ze swego krzesła, podszedł do austro-węgierskiego ministra i patrząc mu uporczywie w oczy, zaczął w tonie groźby: „Mogę Panu tylko powiedzieć, by pomyślał Pan dobrze, co robi. Ostatni raz radzę Panu porzucić sprzeciwy". Następnie, podnosząc głos, ciągnął: „Proszę przyjąć moją propozycję, inaczej... inaczej ja przyjmę Pańską". „Lecz — dodał kanclerz już ze śmiechem, myśląc o starym cesarzu — narażę się przez to na mnóstwo nieprzyjemności" 8. Tak więc Bismarck ustąpił.
